THE NEW OUTFIT ROUTINE / OOTD

Komentarzy: 0 |
| |

Zestaw, w którym ostatnio czuję się najlepiej. Jest to jeden z moich „awaryjnych” lub „bezpiecznych” outfitów, bo czuję się w nim dobrze nawet, gdy mam zły dzień (czyli we wszystkim, co na siebie włożę wyglądam i czuję się tragicznie). Jak dobrze, że mam kilka takich gotowych zestawów! Moja ulubiona youtuberka przedstawiła temat w 100% trafnie: link do filmu

Muszę napisać kilka słów o poszczególnych elementach. Kurtka, którą zamówiłam z Sheinside sprawuje się fantastycznie i jest to jeden z moich lepszych wyborów (swoją drogą zastanawiam się, czy nie zrobić osobnego postu o ubraniach które okazały się bardzo złej jakości i nigdy nie zostały przeze mnie pokazane). Jest fantastyczna, porządnie uszyta, a skóra (eko) z której jest zrobiona jest miękka i ciepła- zdarzało mi się nawet nosić ją na motor.

Buty (o które cały czas ktoś mnie pyta) znalazłam na ebay. Skłoniły mnie do częstszych wizyt w sklepach stacjonarnych, bo uświadomiłam sobie jak dużo ładnych rzeczy musiało mi uciec! Miałam farta, kupiłam nowe buty ze skóry za połowę ceny. Są niesamowicie wygodne.

Minimalistyczny naszyjnik z Jelly to jedna z kilku nowości, które mam od Kasi. Uwielbiam i praktycznie nie zdejmuję:)

Torebka ma już kilka lat, a jej minusem jest bardzo krótki suwak, przez który ciężko jest coś wyciągnąć ze środka. Podszewka raz mi się podarła, więc zastanawiałam się nad wykonaniem. Pomyślałam jednak, że torba swoje przeżyła, a z wierzchu nadal wygląda jak nowa- mimo tego, że nie jest ze skóry naturalnej.

A Wy macie swoje ulubione zestawy, które zawsze są w pogotowiu? 🙂

a12

a4

a11

a10

a9

a7

a8

a6

a5

a2

a13

a14

a3

jacket: Sheinside

tshirt: LOGG / H&M

trousers: ZARA

boots: ZARA

bag: Mizensa

bracelet: by mom

necklace: Jelly