haul listopad 2013

komentarze 22 |
| |
Po swoim pierwszym, październikowym haul’u otrzymałam wiele pozytywnych komentarzy i wiadomości. Dlatego też jedziemy dalej 🙂 Dziś przestawiam zdobycze z listopada- niestety najwięcej rzeczy kupiłam podczas jego ostatniego weekendu, więc nie zdążę ich tu pokazać. Może zacznę wrzucać tego typu posty częściej niż raz na miesiąc?
Jak zapewne większość z Was wie, właśnie w listopadzie wypadają moje urodziny. Pokażę Wam dwa prezenty, które dostałam od Karoliny, reszta prezentów zostanie tajemnicą 🙂 
Pierwszy z nich do nowy Michał. Zastanawiałam się między nim a beżowym shopperem- (jak prawie zawsze) wygrała czerń.
A oto moja druga urodzinowa „zdobycz” od siostry 🙂 Coś, czego się absolutnie nie spodziewałam
Przyszedł też czas na ogarniętość, a ponieważ nowa sportowa garderoba jest dla mnie lepszą motywacją niż miliony zdjęć wysportowanych dziewczyn lub bełkot Chodakowskiej- wylądowałam z eleganckim zestawem do biegania.
A dwa dni później wróciłam się po długie spodnie i dostałam komin. Jestem zakochana w tych ciuchach. Biegam prawie codziennie i planuję kolejne zakupy, ponieważ brakuje mi porządnej bluzy i kurtki.
Niestety nie wszystkimi ciuchami przyszło mi się cieszyć. Jedynym powodem dla którego nie jestem zadowolona z zakupu na Sheinside jest to, że spodziewałam się płaszcza. Żakietów nie lubię, nie umiem i nie rozumiem. Jednak jeśli ktoś szuka czegoś w tym stylu- mogę polecić:) Tutaj link do przedmiotu.
Kolejne zdobycze to czapa z ćwiekami kupiona w H&M (cały czas dostępne!) i dwustronny komin, który dostałam od cioci. Jaram się, lubię ostatnio czapy!
Prezent od taty, czyli „Trzej kronikarze” Jasienicy. Uwielbiam autora, więc na pewno czas poświęcony czytaniu nie będzie czasem straconym:)
I jeszcze jeden prezent od taty- album Reuters ze wspaniałymi zdjęciami. Pół mojej szafy jest zawalona albumami, a ja z uporem maniaka pakuję tam kolejne. Poniżej kilka losowych fotografii. Notes, który leży obok wykonała dla mnie zdolna Ninelivescat. Bardzo ładny i solidny. Wybrałam kartki w linię oraz wzór. Polecam wszystkim miłośnikom handmade 🙂
W tym miesiącu kupiłam bardzo niewiele kosmetyków. Cały czas staram się zużyć jak najwięcej tych, które mam, ale nie umiałam się powstrzymać przed podkładem Vichy Dermablend i „Please me” od Mac. Szminka już wylądowała na liście ulubieńców:)
Dzięki za czytanie 🙂 Mam kilka nowych pomysłów na wpisy, mam nadzieję że uda mi się je zrealizować i że przyjmiecie je równie dobrze jak dotychczasowe.
  • nie wierzę – jaka ogromna różnica między płaszczem z linku a tym co dostałaś. Przesadzili – zwłaszcza, że w opisie przedmiotu wyraźnie jest napisane COAT :/

  • Świetna czapa! ♥ To skarb miec taką siostrę!

  • bełkot Chodakowskiej?

    • Nie lubię jej (według mnie) pseudomotywujących monologów, po prostu.

    • Mnie też nie przekonują jej teksty podczas ćwiczeń,może kiedyś spróbuję się jakoś przełamać,ale jak na razie zdecydowanie ją sobie odpuszczam.

    • Mam to samo. Mnie w ogóle nie motywuje to co ona mówi. A miałam do niej kilka podejść i nic z tego nie wyszło. Płyty z treningami leżą na dnie szuflady.

    • Też jej nie lubię i nawet napisałam o tym u siebie http://lifestylebyhutch.blogspot.com/2013/10/fenomen-ewy-chodakowskiej.html . Fajnie, że kogoś motywuje, ale według mnie odkryła przepis na trzepanie hajsu. I też nie lubię tych pseudomotywujących monologów…

  • swietny haul + zapraszam do mnie http://andziablogangelika.blogspot.co.uk/

  • Super czapka 😀 W weekend wybieram się na zakupy i jeśli będą dostępne to też ją sobie kupię!
    Pozdrawiam 🙂

  • Piękny niebieski!

  • Czym się zajmujesz zawodowo? :> jakie studia skończyłaś? wydajesz się być bardzo kreatywną osobą!:) ps. ile dałaś za torebkę?:) zastanawiam się czy jest jakaś różnica między zakupem online a stacjonarnym

  • Przepiękna torba

  • Co do Chodakowskiej – zgadzam się z Tobą w 100%, też nie znoszę jej bełkotu . Dlatego „zamieniłam ją” na Mel B – chodzi mi naturalnie o ćwiczenia.
    Super by było, gdybyś znalazła czas, by częściej ukazywać swoje zakupy – dziewczyno inspirujesz mnie na maxa!!
    Jeśli wypróbujesz podkład z Vichy – to bardzo bym prosiła o jakiś komentarz, gdyż też przymierzam się do zakupu w kolorze Sand. Niestety do urodzin mi bardzo daleko.
    A Tobie- mimo że spóźnione- życzenia.
    Dużo radości, miłości, spełnienia marzeń, i przede wszystkim zdrowia , bo bez niego nic się nie osiągnie!
    Ps. Zazdroszczę Waszej siostrzanej miłości – tak trzymajcie!
    Gorące pozdrowienia z Francji!

    • Widziałam jakiś czas temu ćwiczenia z Mel B, chyba je wypróbuję:) Zakupy będą częściej, obiecuję! A komentarz nt podkładu pojawi się dopiero za jakiś czas- zauważyłam, że świetnie się trzyma ale jest za ciemny na tą porę (zimą jestem blada jak ściana:P)

    • Co do Mel B- to gorąco polecam ! Ćwiczenia robi się o wiele przyjemniej- szczególnie zwróciłam swoją uwagę na ćwiczenia Cardio i ćwiczenia na pośladki – wszystko dostępne na YT 🙂
      Natomiast, jeśli chodzi o podkładu to jednak zdecyduje się chyba na 11 z La roche posay toleriane teint ( słyszałam same pozytywne recenzje na jego temat) – bo też mam ten sam problem że późną jesienią i szczególnie zimą, moja cera zamienia się w biel dosłownie.

    • la roche wymiata <3

  • Szkoda ,że wpis taki krótki:( Bardzo przyjemnie się czyta Twoje wpisy. Mam nadzieje ,że napiszesz coś więcej o nowym podkładzie.

  • uwielbiam twój styl 🙂

  • Ten żakiet, pomimo że nie jest płaszczem i tak jest świetny, a ten kolor strasznie do Ciebie pasuje 🙂

  • Awww ;3 Śliczna torebka ♡ http://nataliatumblrprincess.blogspot.com/

  • Świetne rzeczy naprawdę. Nie wiedziałam że to Twoja siostra.
    Obserwuje i zapraszam ponownie.
    wisia-wisia.blogspot.com